Tapety ścienne rash w salonie.

Jakiś czas temu podjęliśmy z mężem decyzję o tym, że czas najwyższy odświeżyć nasze mieszkanie. Postanowiliśmy tak naprawdę zrobić mały remont. Miał on polegać na wymianie podłóg jak również przemalowaniu ścian w pokojach. Kiedy dowiedziała się o tym moja kuzynka, która jest projektantem wnętrz od razu podsunęła nam pomysł z tapetami. 

Poleciła nam tapety ścienne rasch.

tapety ścienne raschOsobiście nigdy nie byłam zwolenniczką tapet. Pamiętam z dzieciństwa jakie zawsze były utrapienia z tapetami. Jednak ona stwierdziła, że tapety ścienne rasch są najlepszymi tapetami jakie mogą być. Żeby nie było jej przykro pozwoliłam jej zaprojektować nasz salon, chociaż miałam też swoje zachcianki. Z mojej strony nie podległa dyskusji podłoga, która miała być w kolorze białego dębu. Kuzynka przystała na to. Zaprojektowała nam salon w bardzo jasnych kolorach. Trzy ściany są brudno białe. Natomiast czwarta, w której się zakochałam jest czarna. Pokryta jest ona czarną tapetą ścienna rasch. Owa tapeta ścienna rasch ma świetną fakturę, która wygląda jakby była precyzyjnie ponacinana nożykiem. Poza tym tapeta ścienna rasch ma też jeszcze jedną zaletę, a mianowicie rewelacyjnie się ja kładzie na ściany. Kiedy zobaczyłam swój salon, poprosiłam ją o zaprojektowanie pozostałych pokoi. Bardzo się z tego ucieszyła, bo wiedziała, że jeszcze w naszej sypialni będzie położona tapeta ścienna rasch. Jednak największym wyzwaniem było dla niej zaprojektowanie pokoju naszego syna, bo wiedziała że akurat w nim tapety nie będzie. Mimo wszystko świetnie jej poszło zaprojektowanie wnętrza naszego mieszkania. Jestem jej za to ogromnie wdzięczna.

Odkąd nasze mieszkanie zostało wyremontowane uwielbiam zapraszać do niego gości. I oczywiście chwalę pracą mojej kuzynki i polecam ją wszystkim, którzy chcieliby zrobić remont.