Kolekcjonerskie prawo jazdy a przydatność

Zastanawiam się, po co ludziom prawo jazdy, którego nie mogą używać. Ludzie jednak lubią czasami zbierać różne rzeczy na przykład tylko po to, aby było trochę zabawnie. W sumie taką tendencję ma na przykład moja znajoma.

Prawo jazdy do kolekcji koleżanki

kolekcjonerskie prawo jazdyTo ona właśnie otrzymała ostatnio prawo jazdy kolekcjonerskie. Zdziwił mnie ten prezent, który dali jej jacyś inni znajomi, ale ona stwierdziła, że właśnie marzyła o kolejnym dokumencie do kolekcji. Cóż, każdy zbiera co lubi. Ja kiedyś miałam pokaźny zbiór kart telefonicznych, bo były takie fajne, kolorowe. Te kolekcjonerskie prawo jazdy, które dostała znajoma, były bardzo dobrze wykonane. Muszę to przyznać, bo naprawdę precyzja wykonania mnie zdumiała. Nie spodziewałam się takiego produktu. Myślałam, że to będzie dość słabe. Kiedy jednak zobaczyłam, to prawo jazdy, to rzeczywiście byłam pod wrażeniem. Koleżanka mogła się cieszyć, skoro lubi takie rzeczy. Fajnie, że dostała prezent, który jej się rzeczywiście podoba. Najgorzej bowiem jest otrzymać od znajomych czy rodziny coś, co potem leży nieużywane czy nieeksponowane i nikt się z tego nie cieszy. Potem i osobie obdarowanej, i temu kto coś podarował nie jest za wesoło. Ja w każdym razie mogę polecić takie kolekcjonerskie prawko, jeśli ktoś lubi się pośmiać wraz z osobą, mającą właśnie jakieś święto czy próbującą właśnie bezskutecznie zdać egzamin na prawo jazdy. Może taka plakietka ją bardziej zmotywuje do nauki przepisów drogowych i znaków.

Myślę, że jest takie prawdopodobieństwo. Sama jednak wolę bardziej praktyczne prezenty, ale w końcu każdy jest inny, więc absolutnie nie ma nic złego w tym, że ktoś się cieszy z gadżetów kolekcjonerskich. Ja akurat mam inne hobby niż zbieractwo, ale moja znajoma akurat to lubi i jak najbardziej jest to ok.