Wyceniam nowy dom

Pracuję w firmie, którą założył mój przyjaciel. Zajmuję się wyceną nieruchomości i jestem w tym na prawdę świetny. Zarabiam dobrze i praca mi się podoba. Mój przyjaciel jest świetnym pracodawcą i cieszę się, że zaoferował mi posadę.

Właściciel z wyceny swojego domu był zadowolony

wycena domu warszawaPamiętam jak pracowałem zaledwie kilka dni i przyjechał do nas klient. Interesowała go wycena domu warszawa, który niedawno został wybudowany. Postanowili się rozwieść z żoną i podzielić majątek. Umówili się na sprzedaż domu i podział po równo pieniędzy, które z jego sprzedaży dostaną. Klientowi zależało, żeby wycena domu warszawa była wiarygodna i bardzo dokładna. Byłem pewien, że to mój przyjaciel osobiście się tym zajmie, ale to mi zlecił tę wycenę. Zaskoczyłem się, ale nie dałem nic po sobie poznać. Chciałem przed klientem wyglądać na profesjonalistę i nie zdradzałem po sobie, że to będzie moja pierwsza wycena domu warszawa. Umówiłem się z nim na następny dzień. Pojadę na teren jego posesji i wykonam wycenę. Przyjaciel dał mi kilka wskazówek, które były pomocne. W dniu wyceny byłem pewny siebie i wiedziałem co robić. Dom jest na prawdę piękny, duży i wyjątkowo luksusowy. Od razu wiedziałem, że w grę wchodzą ogromne pieniądze. O niczym nie mówiłem jednak klientowi. Chciałem wszystko na spokojnie przeanalizować i dopiero jak będę miał ostateczne informacje to przekażę je klientowi. Kiedy wróciłem do firmy to wszystko opowiedziałem przyjacielowi i pokazałem mu zdjęcia. On również stwierdził, że wycena będzie spora.

Właściciel domu był zadowolony z wyceny, którą dla niego przygotowałem. Chce dom sprzedać jak najprędzej, żeby uregulować wszystkie formalności z żoną. To jest mój sukces, który osiągnąłem. Pierwsze zlecenie i wykonałem je świetnie.